23 października 2012
Wziąłem kolejne dwa dni wolnego... wtorek i środę... byłem umówiony na przywiezienie ziemi do obsypania budynku... życie jednak było na tyle okrutne że pokrzyżowało plany... na szczęście było tyle innej pracy że ochoczo wziąłem się z ojcem do działania mimo mało sprzyjających warunków pogodowych (mżawka, chłód... wiadomo jesienna klucha )
Krótka fotorelacja (jak zawsze...)
Na pierwszy rzut poszło zalewanie filarków pod słupy drewniane... w tym celu kupiłem płytę wiórową którą mi pocięli u dystrybutora... wspakowałem ja do auta... na placu posztukowaliśmy z ojcem jak się tylko dało... na pierwszym planie widać pierwszą część też pod słup...reszta zostanie nadlana w późniejszym czasie
Trzeba było dobrze popodpierać szałunki bo beton swoje waży i momentami az wypływał bokiem...
Powierzchnia na filarkach była prosta... z tego względu że chciałem umieścić tam ładne przykręcane podpory pod słupy... niestety za mało czasu było i nic z tego nie wyszło... kupiłem pierwsze lepsze przykręcane... trochę szpetne ale mam pomysł na przyszłość jak je zabudować grunt to dobry plan działania...
A tak było... brrr w porównaniu do tego co jest teraz za oknem to pikuś
Najlepszy numer był wieczorem... tzn koło 15... ojciec pojechał do domu a ja jeszcze zadzwoniłem się spytac co z tą ziemią... dowiedziałem sie że są w stanie mi ją dziś przywieźć... już tak sobie pomyślałem że lepiej dziś jak jutro z rana... o 18 mieli być... super niecałe 3 godziny czekania... trochę połaziłem, trochę posłuchałem radia , zaś połaziłem... zaś posiedziałem w aucie... momentami mnie trafiało. Było już po 18... a ich jak nie było tak nie było...
za telefon już taki poirytowany
i dzwonię... okazało się że już jest blisko... po 5 minutach oczy me ujrzały auto załadowane 20-stoma tonami ziemi wymieszanej z piaskiem (idealna na obsypanie budynku...)
Wysypał.. za chwilę przyjechał kolejny a ten pojechał jeszcze raz obrócić... jak dojeżdzałem do domu to go mijałem... Myslę że zrobiłem dobry interes... 20 ton za 200 zł z przywozem... łacznie zakupiłem 60 ton... dzięki czemu miałem materiał by obsypać dwie strony budynku... lewą od frontu oraz tył...
Komentarze