Czwartek... ostatni dzień przed powrotem rodziców... na budowie pracy posuwały się niewielkimi kroczkami do przodu...a to najważniejsze 
Tak na szybkiego... my jak zawsze (przez ostatni tydzień) kręciliśmy zbrojenie... 
A majstry działali nadal przy stropie...
Opisy nad zjęciami... będzie wiadomo o co chodzi 
Mój wierny pomocnik ostatnich dni... 

Tego dnia skręciliśmy 7 albo 8 sztuk 6-cio metrowych prętów na zbrojenia

Majstry zbrobili fundament pod schody... 

A tu wylądowało zbrojenie które wykonaliśmy dzień wcześniej... 

A tymczasem w salonie... pojawił się las metalowych stępli... 

Widok na przejście do garażu... po prawej stronie będą schody które będą zakręcać... to przestrzeń nad garażem po lewej stronie to wejście do pokoju

Dumnie moge napisać... moje pierwsze "udane" zdjęcie na budowie

Rzut oka na strop... jeszcze nie skończony ale...

zaczątki jego już są...

Komentarze