26 września 2012 - 8 dzień murowania
Ten dzień był krótki... było chłodno i za dużo pracy nie było ale dawaliśmy rade... z moją dziewczyną nakręciłem 3 długie zbrojenia na podciągi... łącznie na jedno zbrojenie przyszło kilkanaście strzemion (które też od razu pozaginałem...) w rozstawie co 15 cm... i jakieś 8 prętów zbrojeniowych fi 12... dwa na dole, dwa na środku i aż 4 na górze... nie wiem po co aż tyle ale już się tam nie wtrącałem w obliczenia projektanta.
Majster fajnie zaproponował by podciąg zalać razem ze stropem dzięki czemu na suficie nie byłoby tak grubej belki... Tak w ogóle to miały być dwa HEBy (belki stalowe) oparte na murach a na ramionach tych belek miały być oparte belki stropowe... uzyskalibyśmy idealnie prosty strop na dole ale takie rozwiązanie to koszt rzędu 2 tyś zł więcej za belki stalowe... dlatego podciąg był lany z betonu i zbrojony...
Tego dnia majstry popodpierali belki na reście domu i wrzucili pustaki stropowe na górę... można powiedzieć ze prawie był strop...
Krótka fotorelacja
A więc tu widzimy zbrojenie o którym wyżej pisałem...
Zlany wodą strop... jak go polewałem to aż beton strzelał tak pił wodę...
Komentarze