21 kwietnia 2012
Dziś spadł śnieg... jak zapewne u wielu z was... jestem obecnie na etapie zalewania wieńców pod murłatę... dziś w sumie je zalaliśmy... grucha miała przyjechać o 6.30 a przyjechała po godzinie... eh... wazne że beton już się wiąże...
Wróćmy do daty podanej w temacie postu...
Dziś krótka fotorelacja z krótkimi opisami...
Kolejny odsłonięty kawałek ziemi pod fundamentem...
Żywopłot zaczyna puszczać pąki a trawa jest coraz bardziej zielona...
Kasztan zlokalizowany przy wjeździe także już puszcza pąki... trochę niedobrze... bo on nie wie że zapadł wyrok na niego już... jakiś czas temu złożyłem podanie o wycięcie dwóch drzew. Kasztana którego widac na zdjęciu niżej znajdującego się przy mostku na wjeździe oraz dęba który rośnie obok drewnianej szopy... Z urzedu Miasta dostałem odpowiedź że jest zgoda na ścięcie tylko kasztana, który w środku był pusty i w przyszłosci mógłby zagrażać domkowi... dąb zdrowy ale wiadomo drzewo rodzime dość sporych rozmiarów... z drugiej strony dobrze trochę ze będzie... latem w upalne dni w godzinach popołudniowych będzie okrywał domek cieniem nic tylko trzeba pomyśleć nad tym by zrobić jakiś hamak pod jego konarami
Komentarze