14 kwietnia 2012
Tym razem minęły dwa tygodnie. Wypadł mi wyjazd w sobotę pomiędzy wizytami na działce. W międzyczasie dostałem dość korzystną ofertę na cegłę jak i stal. Kupiłem więc cały komplet cegły (przynajmniej na mury) oraz tonę stali… w prętach zbrojeniowych fi 12.
Wtedy myślałem że to okazja ale teraz tzn. w połowie jesieni ceny są takie same albo ja takie same dostaję (
uważajcie na hurtowników bo gadanie ze coś podrożeje to w większości chwyt marketingowy zmierzajacy do tego by oni mieli w pustych miesiacach jakikolwiek obrót)
Akurat tak trafiło ze przywieźli mi na moje życzenie tą stal i dorzucili 8 palet cegły gdy mnie nie było. Stal kierowcy kazałem zrzucić u wujka by nikt jej nie wyniósł :P a cegłę zawiózł mi na plac przyszłej budowy i tak jak ojciec mu kazał postawił je obok rozpadającej się szopy…
Wielu pewnie podrapie się po głowie i spyta czemu akurat wybrałem cegłę z Cerpolu… a więc tak w skrócie:
1) Produkt jak najbardziej Polski
2) Ceramikę mam prawie pod nosem bo jakieś 10 km od miejsca budowy
3) Z tego co rozmawiałem z kilkoma osobami to jest bardziej wytrzymała na ukruszenia od np. bardzo popularnego w moich stronach Wienerbergera
4) Cena… skoro się otrzymuje to samo za niższą cenę to po co przepłacać… (przyznam szczerze że pomiędzy jedną a drugą cegłą tzn. Wienerbergerem była różnica rzędu 750,00 zł na całości)
Łącznie wyszło jakoś 47 palet cegły z moich wyliczeń (podobnie również sprzedawcy). Reszta została w depozycie na składzie budowlanym. Miałem trochę obawy ale zaś specjalnie to wszystko przywozić to się mija z celem. Wolałem poczekać by operator bezpośrednio z auta rozładował cegłę HDS-em bezpośrednio na płytę budynku…
Jak zawsze krótka fotorelacja z poczynionych prac…
Trawa zaczyna się zielenić... wiosna zawitała coraz większymi krokami...
Kolejny kawałek odkryty...
Widok na szopę i cegłę... na pierwszym planie mój wiśniowy szkodnik
8 palet cegły z Cerpolu... MegaMax 25 P+W (czyli grubość 25 cm z systemem pióro wpust)
Komentarze