26-27 listopada 2012 - 26-27 dzień murowania
W końcu zaczęło się... moi majstrowie zaczęli stawiać kominy...
Radość niesłychana bo pogoda dopisywała i wszystko szło zgodnie z planem...
W poniedziałek zaczęli... wyciągnęli komin z kotłowni prawie do końca... zostawili kilka ostatnich warstw by niższe zaschły przez noc (tzn by zaprawa lepiej związała)
Z rana majster zadzwonił do mnie jeszcze z dość dobrym pomysłem... by powyżej podstawy gdzie będzie obudowa z klinkieru nie wstawiać już bloczków wentylacyjnych tylko otwory wentylacyjne ciągnąć już z samego klinkieru... dzięki temu jak się okazało miałem do zwrotu ok 21 sztuk bloczków wentylacyjnych podwójnych co dało kwotę rzędu 300 zł... jeśli chodzi o komin wentylacyjny 4-kanałowy to wyszło jakoś ok 10 albo jedenastu i tu kwota się zrobiła w wysokości ok 350 zł z tego co kojarzę... także dość spore kwoty...
Ogólnie z tego co widziałem to dość sporo czasu zajmowało im zrobienie ramek z łat... ale dzięki temu murowanie szło im dość sprawnie i szybko... odstępy były równe przez co podobała mi się robota zrobiona przez nich
We wtorek jak przyjechałem to jeden komin był skończony... fugowali go zaprawą i kończyli już drugi komin dymowy... tego dnia też pojawili się dekarze z rusztowaniem... był to znak że zjawią się w terminie przynajmniej jak pogoda nie spłata figla... ale byłem dobrej myśli...
Ja tymczasem byłem na placu do późnych godzin wieczornych... wtedy jakoś pracowali do 17 świecąc sobie lampami już po godzinie 15.30 bo zmierzch zapadał tak szybko...
Jak już wcześniej pisałem klinier zaczynał się dopiero na wysokości dachu, poniżej murowali cegłą zwykłą także tu też można zaoszczęzić kilka złociszy w późniejszym czasie pokażę kilka zdjęć jak to zostało wykonane
We wtorek powstał jeszcze stelarz dla komina wentylacyjnego z przodu budynku... ja miałem jechac na spotkanie z dostawcą do składu materiałów... ale jak się okazało to zmienili na czas zimowy godziny otwarcie i zanim się o tym dowiedziałem nie miałem co jechać... zostałem i się przyglądałem
Krótka fotorelacja
Zdjecia z wtorku... główny komin z kotłowni już stał... jeden z majstrów go fugował ale nie było go widać...
Nie ma co wymagać za wiele z aparatu z telefonu... poniżej jaśniejsze zdjęcie na którym już widać doskonale odcienie kominów oraz rozstawione z rana rusztowanie dekarzy...
Uwaga... zbliżenie zdecydowałem że kominy nie będą fugowane żadną z zapraw tylko zaprawą murarską by było widać niewielki kontrast... mogłaby być bielsza ale na ten czas wyglądało to i tak imponująco...
Tył zbudynku zarusztowany...
Nie mogło zabraknąć także frontu... został on także zarusztowany heh
Komentarze