2 września 2013 - Podbitka - Dzień 11
Data dodania: 2014-04-05
Nowy miesiac zaczął się deszczowo, nie ma co, dzieci poszły do szkoły, na polach zaczeły się wykopki, było czuć zapach ziemi... ewidentnie jesień się zbliżała
Ojciec nie przyjechał, za to ja szybko skoczyłem po listwy narożne do składu budowlanego po czym postanowiłem skonczyć jeden naroznik który nie został skończony w sobotę...
Było na rusztowaniu tak ślisko że raz schodząc z balkonu na rusztowanie mało co bym z niego nie spadł... no ale jest ryzuko jest przyjemność
ważne że trzy narożniki były gotowe
Komentarze