22 czerwca 2013
Data dodania: 2014-02-08
Sobota była owocna... powstała ścianka oporowa z bloczków betonowych, ojciec trochę się nagimnastykował ale udało mu się ją postawić, ja zrobiłem zaprawę i przyniosłem bloczki by nie nadwyrężać jego nóg...
Jak już trochę zaprawa przeschła to zabrałem się za kopanie fundamentu pod schody... będą aż trzy ale podstawę też jakąś muszą mieć...
Później trochę podziałaliśmy na dworze... trzeba było jeszcze przyspawać i zabetonować zastrzał do ostatniego słupka bo po naciągnięciu siatki by się poddał i pochylił...
Na koniec trochę przesiewałem piasek by był do zalewania dalszej części bez dodatków typu żołędzie, liście i gałązki...
Komentarze