22 maja 2013
Data dodania: 2013-06-18
Trzeba gonić z wpisami bo ludzie na okna czekają dzis krótko... zmęczony jestem i nie chce mi się pisać... środa była nie za specjalnie ciepła...
Ojciec od rana działał i otynkował kolejny kawałek garażu... nie ukrywam że szło to jak krew z nosa... no ale wazne że ciągle do przodu... małymi kroczkami
Szkoda że taka wilgoć była bo ściany bardzo wolno schnęły...
Komentarze