3 marca 2013
Data dodania: 2013-04-20
Kolejna wizyta na budowie... marcowa... tym razem z moją kruszynką którą odwoziłem na autobus...
Szybki obchód...
Śnieg stopniał i odsłonił kawałki dachówek które leżały tu i ówdzie...
Tylko słyszałem na każdym kroku.... "O to i to ma mi stąd zniknąć..."
"A teraz zrób mi zdjęcie w moim garażu..." śmiać mi się aż zachciało... ale już jej nie mówiłem czyj to jest garaż... niechaj dziewczę nadal żyje w błogiej nieświadomości
Myślałem że już niedługo będzie ciepło... czas jednak pokazał coś zupełnie innego... zima wróciła heh...
Komentarze