12 grudnia 2012
12.12.2012 o 12.12 sekund 12 byłem w pracy
Aele już o 15 wybrałem się zobaczyć jak wygląda dom po odrusztowaniu go... ponadto musiałem zrobić oględziny garażu czy wszystko jest na swoim miejscu bo dekarze mieli jeszcze klucz od niego... jak widać wcześniej udało mi się zakryć niektóre otwory okienne...
Oczywiście tym co miałem pod ręką... masa folii, palety, zużyte wkręty... no i zakupiona wkrętarka i pinezki
Receptura prosta... paleta do palety, kilka wkrętów do skręcenia ich w całość. potem folia którą przymocowywałem do palet przy pomocy pinezek
Moje prowizoryczne zakrycia otworów okiennych
Dach pokrył biały puch...
Będąc kilka razy podczas zimy na budowie dochodzę do wniosku że takie wypuszczone zadaszenie nad schody to fantastyczna sprawa... podczas dużych zawieji na schodach są znikome ilości śniego... nawet nie ma go wcale w zależności od której strony wiatr wieje
Widok na zaśnieżone podwórko... w oddali dwa pojemniki które przydałoby się schować... póki jeszcze ich ktoś nie upatrzył sobie... w tym jeden majstra
Jeszcze kilka wpisów z przeszłości i będzie można lecieć z teraźniejszością...
Komentarze