23 listopada 2012 - 24 dzień murowania
Przyszedł piątek... majstrowie dokończyli stawiać ścianki działowe z przywiezionych dzień wcześniej pustaków... brakło może kilka sztuk... coś około 16 na dwie górne warstwy jednej ze ścian... ogólnie to byłem bardzo zadowolony z postępów prac... mieli już rozłożone rusztowanie do tego by murować kominy... były już nawet kominy wyciągnięte na odpowiednia wysokość... także wszystko zmierzało do tego że od poniedziałku jak pogoda dopisze będą murować już klinkier na podstawach kominów...
Jedna rzecz tylko wyskoczyła... że tak napiszę dodatkowy koszt... majster w porozumieniu z kierownikiem budowy i projektantem powiedział ze muszą zrobić podmurówkę z cegły od stropu do podstawy komina gdzie ma być klinkier aby wzmocnić podstawę... niestety cegła pełna swoje waży i bał się trochę że po wymurowaniu cegła może zbytnio obciążyć podstawę i wszystko może się zawalić... tym bardziej że czas gonił i od zalania podstaw do murowania klinkieru nie minąłby nawet tydzień a warunki też za sprzyjające ku temu by beton dobrze wiązał nie były.... tego samego dnia przywiózł całą paletę pustaków Porotherm o grubości 6 cm stosowanych na ścianki działowe....
Szybko rozładowaliśmy cegły i po woli zwijali sprzęt bo zaś zrobiło się ciemno...
Do wykonywania podmurówek mieli przystąpić w sobotę... by w poniedziałek działać z klinkierem...
Krótka fotorelacja:
Komin wentylacyjny nie wymagał podmurowania... widać w tle rusztowanie wraz z bloczkami 4-kanałowymi które czekały na przymurowanie do reszty...
Poniżej fragmenty ścianek działowych... niestety nie udało się jakoś racjonalnie ująć całości aparatem z telefonu
Wyciągnięty komin na odpowiednią wysokość... okazało się że trzeba dokupić jeszcze po bloczku zewnętrznym, wkładzie ceramicznym do środka i wełnie... bo kominy były trochę za niskie według przepisów... poniżej akurat komin główny z kotłowni - największy... 2x wentylacja + bloczek komina z wentylacją...
Pokój nad garażem... w tle ścianka działowa z wejściem z prawej do przyszłej łazienki a z lewej do garderoby... lub na odwrót... wszystko da się zrobić
gdzieś tam ojciec sie nawinął heh
Poniżej widok na wejścia do pokoi... po lewej i na wprost pokoje... po prawej wejście do łazienki...
Na noc piła do ceramiki była starannie nakrywana... z boku widać resztki docinanych pustaków... jak już wcześniej pisałem są bardzo duże oszczędności przy tej metodzie i polecam wszystkim brać firmy które mają tego typu sprzęt na swoim wyposażeniu...
Przyszła łazienka tzw. główna...
Widok z boku na komin nr 2... czyli komin od kominka... jeszcze widoczny... niedługo zostanie obmurowany...
A tu głowa do góry... i patrzymy też już prawie ostatni raz na komin od kominka... niedługo zniknie za cegłą klinkierową...
Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających i komentujących...
Komentarze