16 sierpnia 2012
Po jedniodniowej przerwie na budowie... powróciłem z pierwszą dość dużą dostawą...
Zaraz po pracy udałem się do składu budowlanego aby złożyć pierwsze zamówienie na materiały budowlane... na szczęście wszystko mieli i udało mi się załatwić pierwszą dostawę tego samego dnia.... wpadłem tylko szybko do domu... zwinąłem ojca i brata i pojechaliśmy na budowę...
Akurat dogoniłem kierowcę ze składu po drodze... szybko nam je rozładował i pojechał do domu...
Pierwsza dostawa 400 bloczków ze wszystkich chyba 1300 które zużyliśmy...
Część oczywiście musieliśmy przenieść by majstry mieli je pod ręką...
eh te dzisiejsze standardy ha ha ha... w sumie nie musielibyśmy ale ławice były tak daleko pobite że hds by wszędzie nie sięgnął...
Przyznam że bloczki kupiłem równiutkie a ciężkie były... oj były były
Komentarze