7 lipca 2012
Przyszedł czas kiedy to przywieziono mi dawno zamówioną dachówkę...
Dostałem pod koniec maja dobrą cenę więc zrobiłem przelew kupując tym samym dachówkę na cały dach wedłu jednego z zestawień które otrzymałem od dekarzy.
Wybierając dachówkę przyznam że miałem mały zgryz... różnice w cenach były kolosalne między różnymi producentami dachówek. Musiałem też patrzeć na to by nie przecholować i nie wydać za dużo pieniędzy ponieważ budowa ma to do siebie że zawsze wypadną jakieś dodatkowe wydatki po drodze
Trochę poczytałem po forach, trochę porozmawiałem z dekarzami i na hurtowniach aż w końcu mój wybór padł na Robena - Piemont Tobago Glazurowaną...
Co mnie ku temu skłoniło??
- kolor oraz powłoka (już sobie wyobrażam jak moja dachóweczka będzie się świecić na dachu w upalny dzień... ), musiała być glazurowana ponieważ mam w sąsiedtwie drzewa i na macie mógłby z czasem osadzać się mech...
- opinia moich bliskich... (dziewczyny i rodziny )
- cena (bo promocja była )
- ceramiczny wyrób... wiadomo betonowa lepsza... ale i cięższa... bądź co bądź dachówka jest na lata i na pewno lepsza od nie jednej blachy...
A jakie minusy?? Na razie nie wiem... napiszę wam za kilka dni jak dekarze umieszczą ją na dachu
Krótka fotorelacja
Jakbyście mieli jakieś swoje zdanie na ten temat to piszcie co o niej sądzicie. Każdą opinię warto poznać. Pozdrawiam czytających
Komentarze