Ten dzień pamiętam do dziś... gdy był bój na posesji ja siedziałem w pracy i kisiłem ogóra bo było tak gorąco że masakra... ojca wysłałem na działkę by nadzorował wszelkie prace...
Krótkie przypomnienie co jest już zrobione:
1 - wykopany dołek pod fundamenty 
W planach na 20 lipca:
2 - założenie skrzynki elektrycznej + podłączenie skrzynki budowlanej
3 - dostawa i montaż garażu

A więc po kolei... ojca wysłałem tam już z samego rana a sam udałem się do pracy - niestety nie mam wolnego co drugi dzień i trzeba pracować... od samego rana zameldowała się tam ekipa z elektrowni która wykonała na granicy działki skrzynkę w której miał zostać zamontowany licznik... z opowieści ojca wywnioskowałem że przyjechało kilka aut które się nam zwaliły na działkę
, do tego potem jakieś kontrole i odbiory inżynierów elektryków magików w białych fartuchach
itp. W trakcie tego całego bajzlu zjawiła się ekipa z garażem który zamówiłem miesiąc wcześniej. Bloczki były przygotowane więc montaż poszedł im sprawnie. Po jakiś 90 minutach blaszak 4,5x5 m stał dumnie na działce a jego ocynkowana blacha poszycia świeciła się jak psu jajca 
Przyjechałem po 15.00 to zastałem ojca nawiercającego bloczki po to by przymocować garaż do podłoża by nie pofrunął z pierwszą lepszą wichurą... mała ironia... postawili nam skrzynkę a nie mieliśmy prądu. Dobrze że niektórzy z sąsiadów są ludźmi i nam użyczyli kilkunastu watów energii 
Myślałem że skrzynka będzie z licznikiem ale się grubo na tym przejechałem... ale o umowach zawieranych z elektrownia kiedy indziej... brak mi słów i szkoda nerwów 
Krótka fotorelacja:
Wnętrze garażu. Wysłałem kilka zapytań do firm które robią takie budy... do tej firmy przekonała mnie poprzeczka widoczna pod dachem po prawej stronie. Jest to duży garaż i musił zostać usztywniony dach tak by się zimą nie martwić ze się zarwie pod naporem śniegu
zwracajcie na to uwagę przy zakupie podobnych garaży. Standardowe blaszaki 3x5 m nie potrzebują tych wzmocnień

Skrzynka na licznik zamontowana przez ekipę z elektrowni... na granicy działki
i szkoda że bez licznika 

Skrzynka budowlana zakupiona od rodziców mojego kolegi... skończyli budowę w zeszłym roku i leżała u nich i się kurzyła. Koszt jedyne 250 zł... w zamian gniazdo 400V 16A, 2x 230V ponadto wyłącznik różnicowo-prądowy oraz przełacznik obrotów na siłę prawo-lewo... na wyposażeniu kluczyk, stelarz i 3 metrowy przewód przyłączeniowy 
Jak patrzyłem na allegro ceny były podobne... więc ani nie zyskałem ani nie straciłem 

Tego samego dnia garaż trochę podmurowaliśmy pomiedzy bloczkami by go nie podwiewało... zadaszone 22,5 m2 w całej swej okazałości 

Miejsce na materiały już było... jak i dach by w pochmurne dni było gdzie się schronić...
Komentarze