6 listopada 2012 - 19 dzień murowania
Zanim dotarłem na plac budowy (jak zawsze po pracy...) było już prawie ciemno... stąd tak kiepskiej jakości zdjęcia... no ale jak się nie ma tego co się lubi... to się lubi co się ma
Krótka fotorelacja
Góra była posprzątana... wszystko przygotowane pod przyjście cieśli...
Tego dnia zalali także krótkie kawałki wieńca które będą podpierać murłaty na których oprze się konstrukcja nadbudówek... ciągle zapominam ich fachowej nazwy...
Osadzone wstępnie nadproże nad oknem nadbudówki
Widok na okno balkonowe
Komin w pokoju... w przyszłości do podłączenia kominka... miałem dzień przed ich murowaniem zagwozdkę... nikt nie był mi w stanie powiedzieć na jakich wysokościach powinny być otwory wlotowe... dużo czytałem, szukałem, w dniu kiedy je murowali nawet się przełamałem i zadzwoniłem do działu konstrukcyjnego Leier Polska gdzie odesłali mnie do handlowca... ten też mi nie pomógł tłumacząc się ze każdy robi inaczej... wiec pytam jakie jest optymalne rozwiazanie... tzn w jakich przedziałach??
Mimo wielu rozbieżności i braku konkretnych odpowiedzi zdecydowałem ze wlot w kominie od kominak będzie na wysokości ok 180-200 cm od gotowej podłogi a w kotłowni jakieś 120-140 cm... wyczystki oraz rewizje po drugiej stronie komina... czyli w kominie od kotłowni wyczystka była po stronie garażu... lepsze i łatwiejsze dojście, z kominkiem tak samo... wyczystka wylądowała w pokoju obok tuż za ścianą... poniżej komin z kotłowni widziany od strony garazu...
Na koniec zdjęcie komina z kotłowni widziane w samym pomieszczeniu kotłowni...
na koniec cenna uwaga... nie wiem jak wasze ekipy budowlane murowały kominy... ale moja wymurowała je do wysokości stropu... wyżej nie ciągli ze względu na fakt iż albo mocno wiejący wiatr albo nieuwaga ciesli mogłaby przewrócić komin... a wtedy koszty związane z ich postawieniem wzrosły by diametralnie...
Komentarze